Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 stycznia 2011

tadaaaam..

Niestety, nie znalazłam w Łodzi poszukiwanej maszyny do zdjęć. Aleeee.. :D odkryłam genialną stronę laphotocabine.com, która robi właśnie takie foty przy użyciu kamerki internetowej. HA! :D Jestem genialna! Tym oto sposobem powstały zdjęcia z gościnnym udziałem mojego brata, które wykorzystałam na kartkach/ramkach z okazji dnia babci i dziadka. Można podziwiać ;)







poniedziałek, 3 stycznia 2011

zaległe kartki świąteczne

Na razie tylko zapowiedź kartek. Wiem, że jeszcze nie do wszystkich dotarły, pomimo, że minęły prawie 3 tygodnie od ich wysłania. No cóż.. Mam nauczkę - nie wysyłać nic więcej InPostem. Reklamują się, że doręczają przesyłki w 3-4 dni, ale jak widać nie wszystkie :|


Szczęśliwego Nowego Roku! 
Oby nadchodzący 2011 był dla wszystkich pełen pozytywnych niespodzianek, pogody ducha i twórczych uniesień. Życzę Wam dużo radości i spełniania wszystkich, nawet najbardziej irracjonalnych marzeń. :]

sobota, 19 grudnia 2009

=]

Panie i Panowie! Oto tegoroczne kartki we własnej osobie :D











Powstało ich trochę - szt. 30
Chyba nie są złe :D

piątek, 18 grudnia 2009

ho ho ho :D

Kartki już w większości podochodziły, więc można je spokojnie pokazać :D
Zabrałam się za nie w połowie listopada, a i tak jak zawsze kończyłam je w ostatniej chwili.
Wyszły trochę niewymiarowe, :P więc trzeba było przerabiać koperty, ale chyba nawet nieźle to wyszło.

Dzisiaj na zachętę same koperty wraz z życzeniami dla "Listonosza Pata" ;) Jutro pokażę kartki :D







czwartek, 11 czerwca 2009

To prawda, "alleluja już minęło..." i urosły tutaj niezłe pajęczyny. Nie będę się tłumaczyć, bo nic to nie da.

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez znajomego, o zrobienie kartki "na pocieszenie" dla jego dziewczyny. Było mi [i dalej jest] tym bardziej miło, ponieważ to pierwsze zamówienie jakie dostałam. Widać moje wypociny nie są aż takie brzydkie ;)

Chciałam, żeby emanowało kolorem, żeby było inaczej, żeby było radośnie, ciekawie i inne takie.. a wyszło coś takiego. Nie wiem co o tym myśleć. Chyba tak źle nie jest. Do kartki dorobiłam broszkę - różowego potwora :D









Miało być hasło podnoszące na duchu, a że Thinkadelic towarzyszył mi akurat w tym czasie i podnosił mnie po wypadku mamy, nie mogłam się powstrzymać. Mnie pomógł. Mam nadzieję, że jej również. :D



Pozdrawiam :D

czwartek, 22 stycznia 2009

Na króla dworze po krzywych szynach..

:] Czuuu!

Co się dzieje? Wchodzę, patrzę, a tu jakieś oblężenie. Dopiero po chwili doczytałam się jego powodu.
Dziękuję za wyróżnienie, Jasz :] Ale nad odpowiedzią muszę trochę pomyśleć, bo wybranie jednej piosenki jest co najmniej trudne.. ale mam kilka typów ;)
A tak btw. Ciebie Jaszka to chyba wycieczki na blogu odwiedzają, że tyle osób tu zagościło. Wszystkim serdecznie dziękuję :)

Teraz już scrapowo:

Pomysłu nie było, nie było, aż trafiło mnie wczoraj w nocy.. Może i z racji, że to była ostatnia chwila na robienie kartek.. Nie wiem :]
Tym sposobem powstały dwie bliźniacze karteluchy, które muszę przyznać - podobają mi się. Tak nieskromne ;)


I żeby nie było - te dwie osóbki na zdjęciu, to mój brat ja ;)

Co do albumu, który chciałam zrobić jako prezent ślubny, to już wiem dlaczego bazy kupuje się gotowe ;) Po prostu szkoda paluchów!!! Namęczyłam się, namęczyłam, ale w końcu powstał wordbook, choć może nie taki idealny. I jeśli tylko go nie spaprzę dekorując go, to myślę, że wyjdzie całkiem nieźle. Chociaż nie ma co zapeszać.. ;)



Idę pomyśleć nad tą piosenką ;)

Strooisel

czwartek, 11 grudnia 2008

dłubaliśmy z ciast rodzynki..

Łuuuuuuuu...

Pierniki dawno upieczone i schowane przed rodziną, żeby nie wyjedli ;]
Muszę przyznać, że pierwszy raz miałam okazję robić pierniki i nawet się nie spodziewałam, że to w sumie tak proste ciastka. Pewnie nie raz będę je jeszcze piekła bez okazji..
Wg przepisu: [przepis]


Wzięłam się w końcu za robienie kartek świątecznych. Czas najwyższy wysyłać, a tu do tej pory nie miałam zupełnie pomysłu jak mają wyglądać.
Zawsze je rysowałam, tym razem przeglądając blogi polskich scraperek, stwierdziłam, że niektóre techniki można wykorzystać. Tak oto Strucel usiadł do maszyny do szycia, z którą nie miał wcześniej nic wspólnego i kartki zaczął szyć ;]

Tadaaaam: [przy okazji przedstawię moją marną facjatę ;]]


Same karteluchy będą w następnym poście :] Niech no wstanie dzień i jakoś ładnie je doświetli przy zdjęciach ;]